środa, 9 maja 2012

Butik - wrrr....

Bla, bla bla

Wczoraj, po dość długim nieopuszczaniu domu w kierunku innym niż praca (błee) wybrałam się po tejże (godz. 19:40 jestem w domku -  yeee) do warszawskiego CH Bemowo. I co mnie spotkało na wejściu? PLAKAT.

Od razu zaznaczam, że nie jestem wojującą feministką ani inne takie i zazwyczaj wszelkie protesty podejmowane przez ludzi, których coś obraża wydają mi się lekko śmieszne (np. ta reklama z perfumami między nogami...). I nie wiem czy to zmęczenie czy choroba, ale TO mnie wnerwiło:


 No wybaczcie, ale na serio nikt nie ma takich skojarzeń jak ja po zobaczeniu tego plakatu? Że kobieta to rzecz? Że osoba z ciemniejszym odcieniem skóry jest "przeceniona"?

Wróciłam do domu, wpisałam w internet -  cisza, żadnego oburzenia, nic. Na ich facebooku też.

Czyżbym była przewrażliwiona? Ehhh... starość nie radość.






wtorek, 7 lutego 2012

Kolejne zakupy...

Jakoś niestety nie mam weny do prowadzenia bloga, ale to się być może w najbliższym czasie zmieni.
Dzisiaj zaliczona Natura:
- 2 lakiery z serii Fantasy Glitter Sensique: Green Garland oraz Frozen Berries -  5,39 każdy;
- baza pod makijaż Catrice - Prime and Fine Smoothing Refiner -  19,99;
- cień do powiek Made to Stay Catrice w odcieniu 040 Lord of the Blings - 14,99;
- gratis kredka Catrice Kajar Designer w odcieniu 110 Deep Forest Green -  wybór gratisów ograniczony do pojedynczego turkusowego cienia oraz jeszcze innej turkusowej kreski ;/
- kredka Golden Rose Emily 101 czyli czarna czerń -  4,20!
- pomadka Kobo z serii Celebrity Lips - 302 Coral Code -  na promocji 13,00 -  jestem zachwycona pigmentacją i kolorem, ale nie wiem czy będę w stanie wyjść w tak pomalowanych ustach na ulicę ;P

Zdjęcia będą - jak się akumulatorki do aparatu naładują ;P




poniedziałek, 16 stycznia 2012

Początki zawsze trudne...

Hmm... od czego by tu zacząć... Od jakiegoś roku namiętnie zaczytuję się w Waszych blogach kosmetycznych, przeżywam wasze odkrycia i porażki. Kilka razy przez myśl przeszło mi założenie własnego bloga, chociażby po to by nieanonimowo komentować Wasze wpisy. A ponieważ jutro są moje 26 (!) urodziny uczciłam je dzisiaj zakupami lakierowo/szminkowo/różowo/pędzlowo/kredkowymi i tak jakoś mnie natchnęło...